Social media a reklama firmy, czyli gdzie znajdziesz followersów

Nieobecność na kanałach social media budzi zaskoczenie i niedowierzanie. To miejsce nie tylko dla osób prywatnych, ale również firm, które chcą reklamować swoją markę. Ale które z nich jest idealnym środowiskiem dla nastolatków, co lubią osoby w średnim wieku a co te starsze? Facebook to idealna platforma, by zyskać różne grupy wiekowe. Twitter jest mniej oblegany, wielu ma tam konto, ale z niego nie korzysta. Snapchat to odkrycie dla młodych, nie wychodzi poza grupę studentów. Jest jeszcze Instagram, lubiany przez agencje marketingowe. Dla tradycjonalistów zostaje pozycjonowanie w Google.

Marketing a social media

Zgromadzenie jak największej liczby obserwujących przynosi ogromne korzyści dla firm. Po pierwsze, jest to forma darmowej reklamy, która ma znacznie szerszy zakres oddziaływania aniżeli tradycyjny przekaz prasowy lub telewizyjny. Po wtóre, Internet pozwala na nawiązanie swoistej więzi z klientami i usprawnienia procesu komunikacyjnego. Ostatnią, bodaj najważniejszą sprawą, jest możliwość przekazywania informacji na bieżąco i informowania o wszelkich nowościach w sposób absolutnie kontrolowany – ważniejsze posty mogą być promowane i dotrzeć do niezliczonej liczby użytkowników portalu. Biorąc pod uwagę wszystkie zalety istnienia w sieci, nie dziwi fakt, że niemal każda firma posiada swojego fanpage’a, konto na Instagramie, a te bardziej nowoczesne również i Snapchata.

Jak pozyskać obserwujących?

Sprawą zupełnie kluczową jest określenie grupy docelowej, która może zainteresować się oferowanymi przez nas produktami czy usługami. Przykładowo, jeżeli otwieramy internetowy sklep tytoniowy, powinniśmy skupić się na pozyskaniu obserwujących, którzy ukończyli 18 rok życia. Jeżeli zaś tworzymy serwis o tematyce gier komputerowych, naszym targetem będą osoby młode, najczęściej w wieku 13-25 lat. Dolna granica została wyznaczona w sposób celowy, ponieważ Facebook oficjalnie nie zezwala na rejestrację osobom, które nie ukończyły 13 roku życia. Po określeniu grupy docelowe warto zastanowić się nad udostępnianymi treściami oraz częstotliwością ich dodawania. Kreatywność i nieszablonowe myślenie są jak najbardziej wskazane – odbiorcy szukają nowości i z pewnością nie zainteresują się postami z podlinkowanymi artykułami albo śmiesznymi zdjęciami, które „okrążyły Internet” już kilkukrotnie. Mając w pamięci, że zależy nam na „wartościowych” obserwujących, a nie najmłodszych użytkownikach, którzy „lajkują” strony z nudów, nie możemy pójść na łatwiznę i traktować kanałów social media po macoszemu. Każdy wpis niesie za sobą pewną reakcję – im jest częściej komentowany, tym większe prawdopodobieństwo, że trafi do nowych osób z grona znajomych obserwującego.

Dialog na portalach społecznościowych

Skuteczny marketing bezpośredni opiera się na nawiązaniu dialogu z potencjalnym klientem. O ile reklamy telewizyjne czy radiowe nie dają takich możliwości, o social media pozwalają na właściwie nieograniczony kontakt. Najprostszym sposobem aktywizacji użytkowników jest zadawanie pytań we wpisach i zachęcania do podjęcia dyskusji. Pytania mogą dotyczyć każdego aspektu działania firmy jak i wykraczać poza jej sferę działalności. Klienci bardzo pozytywnie reagują na zapytania o możliwe sposoby poprawy jakości usług czy też preferowany kierunek rozwoju działalności firmy. Oczywiście, ich odpowiedzi nie mogą pozostać niezauważone. Dialog internetowy w żadnym wypadku nie może być jednostronny, dlatego każda strona powinna być obsługiwana przez administratora, który udzieli odpowiedzi, podziękuje za sugestie czy też nie zgodzi się z odbiorcą – bez względu na typ reakcji, samo podjęcie dyskusji będzie stanowiło dowód na to, że firma liczy się ze zdaniem klienta. Konsekwentne prowadzenie takiej polityki zagwarantuje stały wzrost liczby obserwujących, a tym samym długofalowy rozwój firmy.